Forum O Budownie I Wnętrzach

Pełna wersja: Renowacja tarasu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Potrzebuję rady/rozwiązania mojego problemu. Mam duży taras przed domem, którego podłoga jest wykonana z betonu. Z czasem posadzka się zniszczyła, porysowała, gdzieniegdzie ma wybite dziury. Zastanawiam się czy jest jakaś opcja renowacji mojego tarasu, czy zostaje mi tylko skucie betony i położenie nowego? Proszę o pomoc.
Wydaje mi się, że najlepiej będzie wyglądać nowy taras. Choć skuwanie betonu brzmi jak kupa roboty, pewnie niepotrzebnej. Możesz rozważyć płyty tarasowe drewniane też.
Ja mam takie płyty u siebie i wygląda to super. Jest też bardzo wygodne, podczas koszenia na przykład, mogę je zdjąć. U ciebie będzie to nawet lepsze bo masz juz betonowe podloze wiec te plyty nie beda zarastac trawa.
No właśnie wiem, że takie płyty są ale ja nie jestem tego pewny. Mimo wszystko to jest z drewna to mi zgnije z czasem. Nie mam też gdzie tego schować na zimę, a jak zobaczyłem ceny to też nie bardzo dla mnie, przy 20m^2 tarasu to jednak spory wydatek.
Byłem kiedyś w podobnej sytuacji, strasznie miałem zniszczony korytarzyk w domu, rozważałem różne opcje, w tym położenie na posadzkę paneli (co nie było świetnym rozwiązaniem bo w zimie jednak zawsze troche śniegu się wniesie do domu a jak to sie na panelach roztopi to jest masakra). I natknąłem się na taką firmę lifter-polska.pl

Odnowiłem sobie posadzkę i wygląda jak nowa. Może Tobie się tak uda z tarasem. Pozdrawiam.
Się zachciało betonu to się ma. Trzeba było zrobić taras jak normalny człowiek.
Zawsze możesz też położyć na to płytki. Klej się dobrze kładzie na beton więc powinno wszystko ładnie chwycić. Są gresy w różnych kolorach i kształtach, niektóre wyglądają nawet jak pale drewna, co fajnie wygląda na tarasie. Daje to wiele opcji aranżacji.
Ja uważam, że przytulne są tylko drewniane tarasy. Średnia to przyjemność gołymi stopami chodzić po płytkach czy betonie. Tylko drewno i zieleń roślin!!
Zawsze można położyć wylewkę, żeby wyrównać dziury i pęknięcia. Choć i ona z czasem pewnie zacznie się niszczyć. Może podłoże było źle zrobione i beton się rusza przez co pęka. Jeśli to tego przyczyna to zawsze będą z nim problemy i tylko zrobienie go od nowa pomoże. A może gdzieś w okolicy jest jakieś drzewko, którego korzenie wywalaja płytę? Niektóre drzewka mogą mieć i korzonki co się na parę dobrych metrów rozrastają, tak że nawet nie podejrzewamy, że to tego wina.

Płytki są jakimś rozwiązaniem, aczkolwiek na zimę odradzam bo się można na takich ładnie przejechać i sobie krzywdę zrobić. Niby są specjalne antypoślizgowe, ale jak dobrze chwyci mróz i zrobi się lód to żadne cuda nie pomogą.